CZASEM ZDRADA KOŃCZY RELACJĘ

CZASEM RELACJA TRWA DALEJ

ALE ZAWSZE KOŃCZY SIĘ COŚ NAWAŻNIEJSZEGO:

SPOKÓJ

ZAUFANIE DO SIEBIE

POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA W BLISKOŚCI

TWOJA PODŚWIADOMOŚĆ PRÓBUJE CIĘ CHRONIĆ, ŻEBY TO NIGDY NIE WYDARZYŁO SIĘ PO RAZ KOLEJNY



CZASEM ZDRADA KOŃCZY RELACJĘ

CZASEM RELACJA TRWA DALEJ

ALE ZAWSZE KOŃCZY SIĘ COŚ NAWAŻNIEJSZEGO:

SPOKÓJ

ZAUFANIE DO SIEBIE

POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA W BLISKOŚCI

TWOJA PODŚWIADOMOŚĆ PRÓBUJE CIĘ CHRONIĆ, ŻEBY TO NIGDY NIE WYDARZYŁO SIĘ PO RAZ KOLEJNY



Jeśli historia zdrady nadal wraca do Ciebie mimo że minęły miesiące albo lata…  to nie jest kwestia charakteru.

To zapis w Twojej podświadomości.

Jeśli historia zdrady nadal wraca do Ciebie mimo że minęły miesiące albo lata… - to nie jest kwestia charakteru.

To zapis w Twojej podświadomości.

Twoje życie idzie dalej.

Masz nowe doświadczenia, relacje, obowiązki.

A jednak czasem wystarczy jedno zdanie.

Jedna sytuacja.

Jedno wspomnienie.

I coś w Tobie reaguje tak, jakby to wszystko działo się znowu.

Sprawdź, czy tę historię można uwolnić


Sprawdzam Sesję Pierwszego Kroku



Twoja głowa wie, że to przeszłość.

Ale Twoje ciało reaguje inaczej.

Czasem wystarczy jedno słowo.

Jedno spojrzenie.

I nagle pojawia się to uczucie.

Jakby jakaś część Ciebie wciąż była w tamtym miejscu.


Czasem wracasz w myślach do tej rozmowy sprzed lat.

Analizujesz ją jeszcze raz.

I jeszcze raz.


Zastanawiasz się, co mogłaś powiedzieć inaczej.


Czasem reagujesz silniej, niż sama byś chciała.

Jedno zdanie potrafi uruchomić emocje, które wydają się większe niż sama sytuacja.

Złość.

Smutek.

Poczucie niesprawiedliwości.


A czasem to po prostu napięcie.

W brzuchu.

W klatce piersiowej.

W gardle.


Jakby Twoja podświadomość wciąż trzymała coś, co wydarzyło się dawno temu.



Twoje życie idzie dalej.

Masz nowe doświadczenia, relacje, obowiązki.

A jednak czasem wystarczy jedno zdanie.

Jedna sytuacja.

Jedno wspomnienie.

I coś w Tobie reaguje tak, jakby to wszystko działo się znowu.

Sprawdź, czy tę historię można uwolnić

Sprawdzam Sesję Pierwszego Kroku



Twoja głowa wie, że to przeszłość.

Ale Twoje ciało reaguje inaczej.

Czasem wystarczy jedno słowo.

Jedno spojrzenie.

I nagle pojawia się to uczucie.

Jakby jakaś część Ciebie wciąż była w tamtym miejscu. 


Czasem wracasz w myślach do tej rozmowy sprzed lat.

Analizujesz ją jeszcze raz.

I jeszcze raz.


Zastanawiasz się, co mogłaś powiedzieć inaczej.


Czasem reagujesz silniej, niż sama byś chciała.

Jedno zdanie potrafi uruchomić emocje, które wydają się większe niż sama sytuacja.

Złość.

Smutek.

Poczucie niesprawiedliwości.


A czasem to po prostu napięcie.

W brzuchu.

W klatce piersiowej.

W gardle.


Jakby Twoja podświadomość wciąż trzymała coś, co wydarzyło się dawno temu.



Minęły miesiące albo lata od rozstania, zdrady lub zakończenia relacji, która zostawiła w Tobie ślad.

Na poziomie logicznym wiesz, że to już przeszłość.

Ale kiedy pojawia się ktoś nowy lub postanawiasz z "starym" partnerem zacząć od nowa Twoja podświadomość nie reaguje jak na szansę.

Reaguje jak na zagrożenie.


Masz trudność, żeby naprawdę się otworzyć.

Trudno Ci zaufać.

Zamiast budować, uważnie wypatrujesz sygnałów, że zaraz znowu coś się wydarzy.

Red flag.

Dystans.

Zmiana tonu.

Mniej wiadomości.

Czasem wystarczy drobiazg.


Kiedy patrzysz na telefon i on nie odpisuje.

Kiedy mówi: „musimy pogadać”.

Kiedy czujesz, że zaczyna się oddalać.


Twoja głowa próbuje to uspokoić.

Ale Twoje ciało już pamięta.

Pojawia się napięcie.

Czujność.

Analiza każdego słowa.


Druga osoba okazuje Ci uczucie, a Ty i tak gdzieś w środku nie możesz się rozluźnić.

Bo pojawia się myśl: „A co, jeśli znowu poczuję to straszliwe uczucie odrzucenia?”


I wtedy Twoja podświadomość zaczyna Cię chronić.

Wycofujesz się.

Testujesz.

Analizujesz każde zachowanie.


Bo gdzieś głęboko pamiętasz tamten moment.

Ten, w którym zrozumiałaś, że to koniec.

Że ktoś odchodzi.

Że zostałaś sama.


To uczucie nie wygląda jak dramat w filmie.

Czasem wygląda tak, że siedzisz w łazience i patrzysz w podłogę.

Albo leżysz w łóżku i próbujesz zasnąć, a w głowie masz tylko jedną myśl:

„Jak on mógł to zrobić?”

I przez chwilę czujesz się tak, jakby ktoś wyciągnął z Ciebie całe powietrze.

Jakby trzeba było znowu zbierać siebie z podłogi.


Dlatego kiedy pojawia się ktoś nowy, jakaś część Ciebie od razu zaczyna się chronić.

Nie dlatego, że nie chcesz kochać.

Tylko dlatego, że Twoja podświadomość pamięta, jak to jest rozpaść się po raz kolejny.

I zrobi wszystko, żeby nie dopuścić do tego jeszcze raz.


Nawet jeśli oznacza to, że zaczynasz się wycofywać, sprawdzać drugą osobę, analizować każde jej zachowanie.


A po jakimś czasie druga osoba zaczyna czuć się tak, jakby była pod ciągłą obserwacją.

Jakby musiała udowadniać, że nie zrobi Ci krzywdy.


I wtedy często dzieje się coś, czego najbardziej się boisz.

Ta osoba ma dość.

Wycofuje się.

Odchodzi.


A w Twojej głowie pojawia się zdanie, które znasz aż za dobrze:

„Widzisz? Znowu to samo.”


Minęły miesiące albo lata od rozstania, zdrady lub zakończenia relacji, która zostawiła w Tobie ślad.

Na poziomie logicznym wiesz, że to już przeszłość.

Ale kiedy pojawia się ktoś nowy lub postanawiasz z "starym" partnerem zacząć od nowa, Twoja podświadomość nie reaguje jak na szansę.

Reaguje jak na zagrożenie.


Masz trudność, żeby naprawdę się otworzyć.

Trudno Ci zaufać.

Zamiast budować, uważnie wypatrujesz sygnałów, że zaraz znowu coś się wydarzy.

Red flag.

Dystans.

Zmiana tonu.

Mniej wiadomości.

Czasem wystarczy drobiazg.


Kiedy patrzysz na telefon i on nie odpisuje.

Kiedy mówi: „musimy pogadać”.

Kiedy czujesz, że zaczyna się oddalać.


Twoja głowa próbuje to uspokoić.

Ale Twoje ciało już pamięta.

Pojawia się napięcie.

Czujność.

Analiza każdego słowa.


Druga osoba okazuje Ci uczucie, a Ty i tak gdzieś w środku nie możesz się rozluźnić.

Bo pojawia się myśl: „A co, jeśli znowu poczuję to straszliwe uczucie odrzucenia?”


I wtedy Twoja podświadomość zaczyna Cię chronić.

Wycofujesz się.

Testujesz.

Analizujesz każde zachowanie.


Bo gdzieś głęboko pamiętasz tamten moment.

Ten, w którym zrozumiałaś, że to koniec.


To uczucie nie wygląda jak dramat w filmie.

Czasem wygląda tak, że siedzisz w łazience i patrzysz w podłogę.

Albo leżysz w łóżku i próbujesz zasnąć, a w głowie masz tylko jedną myśl:

„Jak on mógł to zrobić?”

I przez chwilę czujesz się tak, jakby ktoś wyciągnął z Ciebie całe powietrze.

Jakby trzeba było znowu zbierać siebie z podłogi.


Dlatego na myśl o "nowym poczatku", jakaś część Ciebie od razu zaczyna się chronić.

Nie dlatego, że nie chcesz kochać.

Tylko dlatego, że Twoja podświadomość pamięta, jak to jest rozpaść się tak boleśnie.

I zrobi wszystko, żeby nie dopuścić do tego jeszcze raz.


Nawet jeśli oznacza to, że zaczynasz się wycofywać, sprawdzać drugą osobę, analizować każde jej zachowanie.


A po jakimś czasie druga osoba zaczyna czuć się tak, jakby była pod ciągłą obserwacją.

Jakby musiała udowadniać, że nie zrobi Ci krzywdy.


I wtedy często dzieje się coś, czego najbardziej się boisz.

Ta osoba ma dość.

Wycofuje się.

Odchodzi.


A w Twojej głowie pojawia się zdanie, które znasz aż za dobrze:

„Widzisz? Znowu to samo.”


Dlaczego to nie znika ?

Wiele osób próbuje sobie z tym poradzić w prosty sposób.

Mówią sobie:

„Powinnam już dawno odpuścić.”

„To było dawno.”

„Czas iść dalej.”

Tylko że podświadomość nie działa w ten sposób.


Silne doświadczenia zapisują się głęboko.

Nie jako zwykłe wspomnienia.

Ale jako reakcje emocjonalne, napięcia w ciele i automatyczne zachowania - czasami zupełnie irracjonalne.


Dlatego nawet jeśli Twoja głowa rozumie, że to już przeszłość…

Twoje ciało nadal reaguje.


Dlatego możesz rozumieć wszystko logicznie…

i jednocześnie całkowicie nie rozumieć, dlaczego te stare emocje wciąż się aktywują.


Właśnie dlatego tak wiele osób czuje frustrację.

Bo próbują rozwiązać problem logiką, który został zapisany w podświadomości.



Wewnętrzne więzienie ?

Kiedy zdrada zostaje zapisana w podświadomości, często dzieje się coś jeszcze.

Część Twojej energii zostaje związana z przeszłością.


Podświadomość wraca do tej samej historii.

Próbuje ją zrozumieć.

Dokończyć.

Naprawić.


Dlatego ta historia potrafi wracać w najmniej oczekiwanych momentach.

W myślach.

We wspomnieniach.

W emocjach, które nagle pojawiają się nie wiadomo skąd.


Czasem wieczorem, kiedy wszystko cichnie.

Czasem w środku najważniejszego dnia.


I dopóki ten zapis istnieje, przeszłość w pewien sposób nadal wpływa na teraźniejszość.

Na Twoje reakcje.

Twoje decyzje.

Twoje relacje.


Wiele osób opisuje to jednym zdaniem:

„Czuję się, jakbym była uwięziona w tej historii.”


Jak to wpływa na Twoje życie ?

Kiedy podświadomość wciąż trzyma starą historię, jej wpływ zaczyna pojawiać się w różnych obszarach życia.


Relacje

Bliskość uruchamia czujność zamiast spokoju.

Czasem reagujesz silniej, niż sama byś chciała.

Trudno Ci naprawdę zaufać.


Decyzje

Zaczynasz analizować każdy krok.

Sprawdzasz wszystkie scenariusze.

Bo gdzieś głęboko pojawia się lęk, żeby znowu nie popełnić błędu.


Życie zawodowe

Zaczynasz być silniejsza.

Bardziej niezależna.

Bardziej samowystarczalna.

Zaczynasz więcej zarabiać.

Budujesz swoje bezpieczeństwo.

Bo gdzieś głęboko pojawia się decyzja:

„Już nigdy nie będę od nikogo zależna.”

I to wygląda jak rozwój.

Ale bardzo często kończy się wypaleniem


Perfekcjonizm

Zaczynasz pilnować wszystkiego bardziej.

Relacji.

Wyglądu.

Ciała.

Decyzji.

Słów.

Jakby jakaś część Ciebie próbowała zrobić wszystko idealnie, żeby już nigdy nie przeżyć czegoś podobnego.

Bo pod spodem pojawia się pytanie:

„Może gdybym była wystarczająca… to by się nie wydarzyło?”


Kontrola

Zaczynasz sprawdzać więcej.

Planować więcej.

Przewidywać więcej.

Myśleć kilka kroków do przodu.

Bo Twoja podświadomość próbuje zrobić wszystko, żeby już nigdy więcej nie dać się zaskoczyć.


Samowystarczalność

Zaczynasz radzić sobie sama.

Nie prosisz o pomoc.

Nie pokazujesz słabości.

Nie opierasz się na nikim.

Bo gdzieś głęboko pojawia się decyzja:

„Nigdy więcej nie oddam komuś takiej władzy nad sobą.”


Nadmierna siła

Z zewnątrz wszystko wygląda dobrze.

Jesteś ogarnięta.

Sprawcza.

Silna.

Niezależna.

Ale bardzo często pod tą siłą jest jedno doświadczenie:

moment, w którym Twoje bezpieczeństwo nagle przestało istnieć.


Energia i wypalenie

Kiedy część Twojej podświadomości wciąż wraca do przeszłości, teraźniejszość zaczyna kosztować więcej wysiłku.

Czasem pojawia się zmęczenie, którego nie da się łatwo wyjaśnić.


Sposób radzenia sobie z napięciem

Podświadomość próbuje rozładować napięcie.

Jedzeniem.

Zakupami.

Pracą.

Ekranem.

Czymkolwiek, co choć na chwilę przynosi ulgę.


Relacja z samą sobą

Pojawia się wewnętrzny krytyk.

Poczucie winy.

Trudność, żeby naprawdę wybaczyć sobie coś z przeszłości.

A czasem potrzeba, żeby być idealną.


Stany emocjonalne

Czasem pojawia się apatia.

Pustka.

Brak sensu.

Jakby coś w środku powoli gasło.


I dopiero wtedy wiele osób zaczyna widzieć coś bardzo ważnego.

To nie jest tylko historia z przeszłości.

To coś, co wciąż wpływa na ich życie dzisiaj.

Co się zmienia kiedy zapis zdrady znika ? 

Kiedy podświadomość przestaje trzymać starą historię, wiele osób zaczyna zauważać zmiany w tych samych obszarach życia, które wcześniej były najbardziej obciążone. 


Relacje

Bliskość przestaje uruchamiać czujność.

Nie musisz już sprawdzać telefonu z napięciem.

Nie analizujesz każdego zdania.

Nie szukasz sygnałów, że coś zaraz się wydarzy.

Zaczynasz czuć, że możesz być w relacji spokojnie.

Bez ciągłego pilnowania wszystkiego.


Decyzje

Zaczynasz znowu ufać swojej intuicji.

Nie wracasz w myślach do tej samej historii.

Nie sprawdzasz w nieskończoność, czy czegoś nie przeoczyłaś.

Twoje decyzje przestają być próbą zabezpieczenia się przed kolejnym bólem.

Zaczynają być Twoimi decyzjami.


Życie zawodowe

Nie musisz już udowadniać sobie, że poradzisz sobie sama.

Twoja siła przestaje być reakcją obronną.

Możesz zarabiać więcej i rozwijać się dalej — ale już nie dlatego, że boisz się zależności.

Tylko dlatego, że naprawdę tego chcesz.


Perfekcjonizm

Nie musisz już pilnować wszystkiego tak bardzo.

Twoje ciało.

Twoich słów.

Twoich decyzji.

Twojej wartości.

Znika napięcie, które mówiło:

„muszę zrobić wszystko idealnie, żeby znowu mnie to nie spotkało”.


Kontrola

Przestajesz sprawdzać.

Przewidywać.

Zabezpieczać się na zapas.

Nie dlatego, że przestajesz być uważna.

Tylko dlatego, że Twoja podświadomość przestaje traktować bliskość jak zagrożenie.


Samowystarczalność

Możesz być silna.

Ale nie musisz już być silna cały czas.

Możesz znowu oprzeć się na kimś.

Poprosić o pomoc.

Być w relacji bez napięcia, że wszystko zależy tylko od Ciebie.


Energia

Wraca energia, która wcześniej była zajęta pilnowaniem bezpieczeństwa.

Nie musisz już analizować.

Sprawdzać.

Przewidywać.

Twój układ nerwowy zaczyna odpoczywać.


Sposób radzenia sobie z napięciem

Nie musisz już rozładowywać napięcia jedzeniem.

Pracą.

Zakupami.

Ekranem.

Bo napięcie przestaje się w ogóle pojawiać w tych momentach, w których wcześniej było automatyczne.


Relacja z samą sobą

Zaczynasz znowu ufać sobie.

Swoim decyzjom.

Swojej intuicji.

Swojemu ciału.

Znika to jedno pytanie, które wiele kobiet nosi po zdradzie latami:

„Jak mogłam tego nie zobaczyć wcześniej?


Stany emocjonalne

Znika czujność.

Znika napięcie.

Znika to poczucie, że coś jeszcze może się wydarzyć.

Pojawia się coś prostego.

Spokój.

Nie spektakularny.

Nie filmowy.

Tylko normalny.

Bezpieczny.

Codzienny.


I wtedy wiele osób mówi jedno zdanie: 

"I nagle mogłam znowu poczuć, że moje życie naprawdę do mnie należy.”

 

Dlatego pierwszym krokiem nie jest „przekonanie siebie”, że to już przeszłość.

Pierwszym krokiem jest sprawdzenie, czy Twoja podświadomość jest gotowa tę historię wreszcie puścić.

Dlaczego to nie znika ?

Wiele osób próbuje sobie z tym poradzić w prosty sposób.

Mówią sobie:

„Powinnam już dawno odpuścić.”

„To było dawno.”

„Czas iść dalej.”

Tylko że podświadomość nie działa w ten sposób.


Silne doświadczenia zapisują się głęboko.

Nie jako zwykłe wspomnienia.

Ale jako reakcje emocjonalne, napięcia w ciele i automatyczne zachowania - czasami zupełnie irracjonalne.


Dlatego nawet jeśli Twoja głowa rozumie, że to już przeszłość…

Twoje ciało nadal reaguje.


Dlatego możesz rozumieć wszystko logicznie…

i jednocześnie całkowicie nie rozumieć, dlaczego te stare emocje wciąż się aktywują.


Właśnie dlatego tak wiele osób czuje frustrację.

Bo próbują rozwiązać problem logiką, który został zapisany w podświadomości.


Wewnętrzne więzienie ?

Kiedy taka historia zostaje zapisana w podświadomości, często dzieje się coś jeszcze.

Część Twojej energii zostaje związana z przeszłością.


Podświadomość wraca do tej samej historii.

Próbuje ją zrozumieć.

Dokończyć.

Naprawić.


Dlatego ta historia potrafi wracać w najmniej oczekiwanych momentach.

W myślach.

We wspomnieniach.

W emocjach, które nagle pojawiają się nie wiadomo skąd.


Czasem wieczorem, kiedy wszystko cichnie.

Czasem w środku najważniejszego dnia.


I dopóki ten zapis istnieje, przeszłość w pewien sposób nadal wpływa na teraźniejszość.

Na Twoje reakcje.

Twoje decyzje.

Twoje relacje.


Wiele osób opisuje to jednym zdaniem:

„Czuję się, jakbym była uwięziona w tej historii.”


Jak to wpływa na Twoje życie ?

Kiedy podświadomość wciąż trzyma starą historię, jej wpływ zaczyna pojawiać się w różnych obszarach życia.


Relacje

Bliskość uruchamia czujność zamiast spokoju.

Czasem reagujesz silniej, niż sama byś chciała.

Trudno Ci naprawdę zaufać.


Decyzje

Zaczynasz analizować każdy krok.

Sprawdzasz wszystkie scenariusze.

Bo gdzieś głęboko pojawia się lęk, żeby znowu nie popełnić błędu.


Życie zawodowe

Zaczynasz być silniejsza.

Bardziej niezależna.

Bardziej samowystarczalna.

Zaczynasz więcej zarabiać.

Budujesz swoje bezpieczeństwo.

Bo gdzieś głęboko pojawia się decyzja:

„Już nigdy nie będę od nikogo zależna.”

I to wygląda jak rozwój.

Ale bardzo często kończy się wypaleniem


Perfekcjonizm

Zaczynasz pilnować wszystkiego bardziej.

Relacji.

Wyglądu.

Ciała.

Decyzji.

Słów.

Jakby jakaś część Ciebie próbowała zrobić wszystko idealnie, żeby już nigdy nie przeżyć czegoś podobnego.

Bo pod spodem pojawia się pytanie:

„Może gdybym była wystarczająca… to by się nie wydarzyło?”


Kontrola

Zaczynasz sprawdzać więcej.

Planować więcej.

Przewidywać więcej.

Myśleć kilka kroków do przodu.

Bo Twoja podświadomość próbuje zrobić wszystko, żeby już nigdy więcej nie dać się zaskoczyć.


Samowystarczalność

Zaczynasz radzić sobie sama.

Nie prosisz o pomoc.

Nie pokazujesz słabości.

Nie opierasz się na nikim.

Bo gdzieś głęboko pojawia się decyzja:

„Nigdy więcej nie oddam komuś takiej władzy nad sobą.”


Nadmierna siła

Z zewnątrz wszystko wygląda dobrze.

Jesteś ogarnięta.

Sprawcza.

Silna.

Niezależna.

Ale bardzo często pod tą siłą jest jedno doświadczenie:

moment, w którym Twoje bezpieczeństwo nagle przestało istnieć.


Energia i wypalenie

Kiedy część Twojej podświadomości wciąż wraca do przeszłości, teraźniejszość zaczyna kosztować więcej wysiłku.

Czasem pojawia się zmęczenie, którego nie da się łatwo wyjaśnić.


Sposób radzenia sobie z napięciem

Podświadomość próbuje rozładować napięcie.

Jedzeniem.

Zakupami.

Pracą.

Ekranem.

Czymkolwiek, co choć na chwilę przynosi ulgę.


Relacja z samą sobą

Pojawia się wewnętrzny krytyk.

Poczucie winy.

Trudność, żeby naprawdę wybaczyć sobie coś z przeszłości.

A czasem potrzeba, żeby być idealną.


Stany emocjonalne

Czasem pojawia się apatia.

Pustka.

Brak sensu.

Jakby coś w środku powoli gasło.


Co się zmienia kiedy zapis zdrady znika

Kiedy podświadomość przestaje trzymać starą historię, wiele osób zaczyna zauważać zmiany w tych samych obszarach życia, które wcześniej były najbardziej obciążone. 


Relacje

Bliskość przestaje uruchamiać czujność.

Nie musisz już sprawdzać telefonu z napięciem.

Nie analizujesz każdego zdania.

Nie szukasz sygnałów, że coś zaraz się wydarzy.

Zaczynasz czuć, że możesz być w relacji spokojnie.

Bez ciągłego pilnowania wszystkiego.


Decyzje

Zaczynasz znowu ufać swojej intuicji.

Nie wracasz w myślach do tej samej historii.

Nie sprawdzasz w nieskończoność, czy czegoś nie przeoczyłaś.

Twoje decyzje przestają być próbą zabezpieczenia się przed kolejnym bólem.

Zaczynają być Twoimi decyzjami.


Życie zawodowe

Nie musisz już udowadniać sobie, że poradzisz sobie sama.

Twoja siła przestaje być reakcją obronną.

Możesz zarabiać więcej i rozwijać się dalej — ale już nie dlatego, że boisz się zależności.

Tylko dlatego, że naprawdę tego chcesz.


Perfekcjonizm

Nie musisz już pilnować wszystkiego tak bardzo.

Twoje ciało.

Twoich słów.

Twoich decyzji.

Twojej wartości.

Znika napięcie, które mówiło:

„muszę zrobić wszystko idealnie, żeby znowu mnie to nie spotkało”.


Kontrola

Przestajesz sprawdzać.

Przewidywać.

Zabezpieczać się na zapas.

Nie dlatego, że przestajesz być uważna.

Tylko dlatego, że Twoja podświadomość przestaje traktować bliskość jak zagrożenie.


Samowystarczalność

Możesz być silna.

Ale nie musisz już być silna cały czas.

Możesz znowu oprzeć się na kimś.

Poprosić o pomoc.

Być w relacji bez napięcia, że wszystko zależy tylko od Ciebie.


Energia

Wraca energia, która wcześniej była zajęta pilnowaniem bezpieczeństwa.

Nie musisz już analizować.

Sprawdzać.

Przewidywać.

Twój układ nerwowy zaczyna odpoczywać.


Sposób radzenia sobie z napięciem

Nie musisz już rozładowywać napięcia jedzeniem.

Pracą.

Zakupami.

Ekranem.

Bo napięcie przestaje się w ogóle pojawiać w tych momentach, w których wcześniej było automatyczne.


Relacja z samą sobą

Zaczynasz znowu ufać sobie.

Swoim decyzjom.

Swojej intuicji.

Swojemu ciału.

Znika to jedno pytanie, które wiele kobiet nosi po zdradzie latami:

„Jak mogłam tego nie zobaczyć wcześniej?


Stany emocjonalne

Znika czujność.

Znika napięcie.

Znika to poczucie, że coś jeszcze może się wydarzyć.

Pojawia się coś prostego.

Spokój.

Nie spektakularny.

Nie filmowy.

Tylko normalny.

Bezpieczny.

Codzienny.


I wtedy wiele osób mówi jedno zdanie: 

"I nagle mogłam znowu poczuć, że moje życie naprawdę do mnie należy.”

 

Dlatego pierwszym krokiem nie jest „przekonanie siebie”, że to już przeszłość.

Pierwszym krokiem jest sprawdzenie, czy Twoja podświadomość jest gotowa tę historię wreszcie puścić.

Podczas pierwszej sesji przyglądamy się temu, co naprawdę stoi za Twoją reakcją.


Dla wielu osób już ten pierwszy krok jest momentem, w którym zaczynają rozumieć coś bardzo ważnego:

to nie jest kwestia charakteru ani „słabej psychiki”.

To zapis w podświadomości.



Sprawdzamy, czy Twoja podświadomość nadal trzyma zapis z przeszłości i czy jest gotowa go puścić.

Zapisuję się na Sesja Pierwszego Kroku

Podczas pierwszej sesji przyglądamy się temu, co naprawdę stoi za Twoją reakcją.


Dla wielu osób już ten pierwszy krok jest momentem, w którym zaczynają rozumieć coś bardzo ważnego:

to nie jest kwestia charakteru ani „słabej psychiki”.

To zapis w podświadomości.


Sprawdzamy, czy Twoja podświadomość nadal trzyma zapis z przeszłości i czy jest gotowa go puścić.

SPRAWDZAM - Sesja Pierwszego Kroku